Zima, a zwłaszcza sezon przedświąteczny, to czas wysypu pomarańczy w sklepach i na bazarowych straganach. Ich zapach i smak przywodzi na myśl słoneczną Hiszpanię, jej piaszczyste plaże i błękit morza. Mało kto kupując, zjadając czy wyciskając sok z tego owocu kojarzy go ze śniegiem, pełnymi snowboardzistów i narciarzy stokami i górami, których szczyty sięgają ponad 3 tysięcy metrów. A jednak.
Hiszpania - cel letnich wycieczek tysięcy Polaków - to kraj, który dysponuje bogatą ofertą dla miłośników białego szaleństwa. Dwadzieścia ośrodków górskich na północy kraju, 5 w centrum i jeden ale za to jakże znany - Sierra Newada - na południu czynią Hiszpanię atrakcyjną nie tylko dla wielbicieli wygrzewania się na słońcu.
Największym, znanym na całym świecie ośrodkiem narciarsko-snowboardowym Półwyspu Iberyjskiego jest Sierra Newada. Główna stacja ośrodka - Pradollano - położona jest na wysokości 2100 metrów. W niej mają swój początek trzy wyciągi krzesełkowe i dwie koleje gondolowe, które wwożą pasażerów do wyższej stacji - Borreguiles. I tu zaczyna się prawdziwe śnieżne szaleństwo. Dwa i pół tysiąca hektarów przestrzeni do zjazdów, 53 trasy o różnym stopniu trudności i łącznej długości ponad 65 km, 2 snowparki, 9 wyciągów krzesełkowych (w tym jeden mający swój koniec na wysokości 3.282 m n.p.m.), 5 orczyków i ponad 300 wspomagających naturę armatek śnieżnych. Jednym słowem - bajka! Na miejscu jest tez centrum sportowe z basenem, sauną, siłownią czy kortami, są sklepy, restauracje, puby, nocne kluby - słowem wszystko czego dusza zapragnie. A gdy komuś śnieg się znudzi to może wsiąść w samochód i w ciągu niespełna godziny dotrzeć na śródziemnomorskie, słoneczne plaże.
Ale amatorzy jazdy na desce (lub dwóch) mogą obrać tez inne kierunki. W centrum kraju, w okolicach Madrytu czekają bowiem trzy ośrodki - La Pinilla, Valdesqui i Navacerrada.
Pierwszy (La Piniola) rozciągający się na wysokości 1500 do 2273 m n.p.m. dysponuje 18 trasami o łącznej długości 16,5 km i 14 wyciągami (1 gondola, 3 krzesełkowe i 10 orczyków).
W Valdesqui położonym na wysokości 1860 m na chętnych czekają 19 km tras (9 bardzo łatwych, 15 łatwych i 3 średnie). Obsługuje je 15 wyciągów (w tym 5 krzesełkowych).
I w najbliżej położonej od hiszpańskiej stolicy stacji Navacerrada tez można poszaleć. Mieszkańcy Madrytu (i nie tylko) po godzinie jazdy mają do dyspozycji half pipe i 10 km tras o różnicy wzniesień od 1700 do 2177 m n.p.m.
Północ kraju przepasana Górami Kantabryjskimi i Pirenejami to prawdziwa mekka dla tych, którzy lubią szusować. Na obszarze od Galicji po Katalonię rozciąga się długi pas stacji narciarsko - snowboardowych, z których najbardziej znaną jest La Molina. 31 tras o łącznej długości 44 km, half pipe, 13 wyciągów (gondola, 6 krzesełek i 6 orczyków) które wywożą aż na wysokość 2.445 m n.p.m. czyni to miejsce jednym z najbardziej obleganych w regionie. Nieopodal czekają jednak i inne, świetne miejscówki: Masella z half pipem, 37 trasami (w tym 6 bardzo trudnych) o łącznej długości 57 km, Port del Comte z 25 wyciągami, snowparkiem i 40 km tras czy Vall de Nuria położone na prawie 2000 metrów wysokości z 10-oma trasami.
Udając się z Katalonii na zachód możemy zaliczyć jeszcze kilkanaście różnej wielkości stacji, które z powodzeń zadowoliłyby amatorów śnieżnych szaleństw.
Zatem z taką wiedzą o hiszpańskiej ofercie snowboardowej nie pozostaje nic innego jak zasmakować kiedyś pomarańczy mając przed sobą widok zaśnieżonego szczytu Mulhacen (Sierra Nevada), P. de Aneto (Pireneje) czy chociaż Bola del Mundo w Kordylierze Centralnej.
Obejrzyj strony internetowe hiszpańskich ośrodków: